Bardzo obawiałem się czwartkowej jazdy indywidualnej na czas, przez prawie miesiąc nie startowałem na żadnym wyścigu nie miałem pojęcia jaka może być moja dyspozycja. Ostatnie dwa tygodnie spędziłem w Zieleńcu korzystając z gościnności wielkiego kibica, miłośnika kolarstwa i jednocześnie właściciela pensjonatu Pod Orlicą Wojtka Zaczyka, a, że Zieleniec działa wiedziałem od dawna. Przecież to tam Rutek rok w rok szykuje się do TdP, przecież to właśnie w Zieleńcu Majka i Ola szykowały się do zeszłorocznej olimpiady, a ja też zawsze czułem się tam dobrze. W tym roku spokojnie realizowałem moje plany treningowe, bacznie analizując plus i samopoczucie, wiedziałem, że po takim wyścigu jak Giro muszę niedługo „złapać” dobrą formę, trzeba tylko odpowiednio i z głową przepracować kilkanaście dni. Pierwsze treningi były bardzo ciężkie, ale z dnia na dzień się rozkręcałem dochodząc wreszcie do jakiejś przyzwoitej formy. Choć moje p... [
rozwiń]
Bardzo obawiałem się czwartkowej jazdy indywidualnej na czas, przez prawie miesiąc nie startowałem na żadnym wyścigu nie miałem pojęcia jaka może być moja dyspozycja. Ostatnie dwa tygodnie spędziłem w Zieleńcu korzystając z gościnności wielkiego kibica, miłośnika kolarstwa i jednocześnie właściciela pensjonatu Pod Orlicą Wojtka Zaczyka, a, że Zieleniec działa wiedziałem od dawna. Przecież to tam Rutek rok w rok szykuje się do TdP, przecież to właśnie w Zieleńcu Majka i Ola szykowały się do zeszłorocznej olimpiady, a ja też zawsze czułem się tam dobrze. W tym roku spokojnie realizowałem moje plany treningowe, bacznie analizując plus i samopoczucie, wiedziałem, że po takim wyścigu jak Giro muszę niedługo „złapać” dobrą formę, trzeba tylko odpowiednio i z głową przepracować kilkanaście dni. Pierwsze treningi były bardzo ciężkie, ale z dnia na dzień się rozkręcałem dochodząc wreszcie do jakiejś przyzwoitej formy. Choć moje plany sięgają znacznie dalej niż do MP, bardzo cieszę się, że udało mi się wywalczyć tytuł v-ce mistrza Polski w jeździe indywidualnej na czas. Starałem się skupić właśnie na tej konkurencji, ostatnie czasówki wychodziły mi nieźle i wiedziałem, że w tym roku jestem w stanie dobrze pojechać czasówkę na mistrzostwach. W niedzielę to będzie loteria, bez wsparcia drużyny będzie ciężko powalczyć na jednio dniowym wyścigu o takiej randze przy dość płaskiej trasie. W to, że mogę pojechać dobrze uwierzyłem rano na objeździe trasy, czułem się dość dobrze, pogoda sprzyjała i w żaden sposób nie wypaczyła wyników po prostu wygrał najlepszy.
Dzisiejszy medal chciałem zadedykować mojej żonie Marcie, która dzielnie znosi nasze rozłąki spowodowane moimi częstymi wyjazdami i pomimo tego, że staram się jak najczęściej wracać do domu sama musi tak dużo zajmować się naszym trzy miesięcznym synkiem. A w tym roku pobiję chyba wszelkie moje rekordy absencji w domu do dzisiaj mam na koncie 110 dni na walizkach.
Wyniki Mistrzostw Polski ITT
1 BODNAR Maciej LIQUIGAS 57:08 (48,31 km/h)
2 HUZARSKI Bartosz ISD 00:33
3 TACIAK Mateusz MRÓZ CONTINENTAL TEAM 01:05
4 RUTKIEWICZ Marek DHL AUTHOR 01:22
5 SAPA Marcin LAMPRE 01:24
6 KIENDYŚ Tomasz CCC POLSAT POLKOWICE 01:30
7 RADOSZ Robert DHL AUTHOR 01:34
8 LISOWICZ Tomasz CCC POLSAT POLKOWICE 01:40
9 RĘBIEWSKI Jarosław CCC POLSAT POLKOWICE 01:45
10 BODNAR Łukas CCC POLSAT POLKOWICE 02:01
11 MODLELEWSKI Łukasz LEGIA FELT 02:15
12 BARANOWSKI Dariusz DHL AUTHOR 02:26
13 PIERZGA Adam GILLETTE FUSION UVN 02:31
14 KOHUT Sławomir WELTOUR - GRIJP ŁAZY 02:58
15 HALEJAK Wojciech DHL AUTHOR 03:59
16 ŁADOSZ Michał BLOIS CAC 41 06:24
17 WAJNBERG Piotr niezrzeszony 06:31
18 GŁADYSIAK Władysław CORRATEC TEAM POZNAŃ 10:17 [
schowaj]
Komentarze:
nie ma jeszcze komentarzy do tej wiadomości
[
schowaj]